poniedziałek, 11 stycznia 2010

Żegnaj Trenerze... [*]


Krzysztof Kowalczyk

1968 - 2010

[*] Spoczywaj w pokoju, Trenerze [*] 

W takich sytuacjach czuję bezsilność i gniew... Bo na świecie chodzi tyle degeneratów, którzy czyjają tylko na to żeby kogoś okraść, zabić, zgwałcić, itp. i żyją na tym świcie jakby nigdy nic. A umiera czlowiek, który kochał to co robił. Odchodzi człowiek, który w zeszłym roku tchnął nadzieję Inżynierom, że mogą wygrywać ze wszystkimi. To głownie dzięki niemu polubiłam ten zespół, jeszcze w sezonie 2007/2008 modliłam się żeby Politechnika spadła z ligi, gdy teraz o tym myślę to zdaję sobie sprawę jaka byłam głupia...


Nasza siatkarska rodzina w niebie coraz szybciej się powiększa... Dlaczego?!?!


Niby już było dobrze, do cholery!!!


1 komentarz: