niedziela, 10 stycznia 2010

To ich podziwiam i sznuję... cz. I


Paweł Zagumny - mózg naszej reprezentacji. W zeszłorocznej Lidze Światowej gdy młodzież się ogrywała, on zbierał siły na mistrzostwa Europy w Turcji. Ileż to było krzyków, że jak to możliwe, że Guma  nie rozegra chociażby jednego meczu. Widocznie było to możliwe...
Jak dla mnie Paweł jest niezastąpiony na swojej pozycji. Żaden Żygadło, Woicki, ani Łomacz nie są wstanie w 100% zastąpić go w reprezentacji. Ten jego dystans do wszystkiego jest po prostu niemożliwy.
Wiem, że niemożliwością jest to, aby Paweł grał przez cały czas, ale moim marzeniem i pewnie nie tylko moim, a przede wszystkim jego jest to, alby na pewno jeszcze zagrać na Mistrzostwach Świata 2014, które oczywiście odbędą się w Polsce... Trzeba na niego chuchać i dmuchać, aby jeszcze pograł dłużej, dłużej i dłużej... W końcu 37 lat  (będzie miał tyle właśnie w  2014r.), jak na rozgrywającego to można jeszcze pograć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz